Blog > Komentarze do wpisu
4. Święta święta...
i po świętach...
Imieniny uczciłem pracą na budowie. Dzięki temu mam przygotowane już wszystkie krokwie na dach. Zostało mi na dzisiaj przygotowanie takiego samego zestawu na garaż i we czwartek zaczniemy dźwigać wszystko na dom.
Niestety, w domu też było bez świętowania, żona i synu chore. Bywa.
Żonka obiecała, że jak się wykuruje, to wpadnie do mnie do pracy (kolega z biura na urlopie), wypróbujemy moje biurko... kto wie, może się nam spodoba?

wtorek, 26 lipca 2011, krzysiekzsympatii