Wpisy z tagiem: sympatia

sobota, 25 czerwca 2011
Kurewstwo, które się tu szerzy...

"Na Sympatii, chętnych jednorazówek nie brak, zwłaszcza mężatek. Znam takie historie, ze się rzygać chce. Np. pan z miasta X umawia się z panią z miasta Y w pół drogi, i nawet nie zajeżdżają do motelu tylko do lasu..."

Napisała do mnie dziewczyna z którą ostatnio korespondowałem. Tak, ta sama, co to nie jest zainteresowana młodszymi.
No i miałem zgryz.
Bo co można na takie wyznanie odpisać?
Sensowne są dwie opcje.

1.
Umówić się i sprawdzić osobiście jak to z tym seksem jednorazowym jest. Sądząc po nagromadzeniu emocji, musi go w jej życiu sporo brakować.
2.
Dać sobie spokój. Olać, unikać jak diabeł święconej wody...


Nauczony bolesnym doświadczeniem, opisanym przeze mnie kilka postów niżej, postanowiłem dać sobie spokój.

Choć nie do końca.
Ciekawią mnie takie historie. Poprosiłem więc o więcej szczegółów, dodając, że to interesujące, bo ja, niestety, o takich wyczynach ludzi to co najwyżej z drugiej ręki mogę sobie posłuchać. Osobiście nikt mi się nie zwierzał z tego typu ekscesów.
No i co?
No i nic.
Nastała martwa cisza.

Więc, albo:
- nie chce jej się ze mną gadać, bo i o czym?
- wypisywała bzdury o tych historiach, nic nie wie, ot tak sobie coś chlapnęła po pijaku,
- nie chce opowiadać bo to jej historie,
- wpadła pod samochód, panie, świeć nad jej duszą...

Którą z możliwości obstawiacie?



Tagi: sympatia
22:25, krzysiekzsympatii
Link Komentarze (2) »
piątek, 17 czerwca 2011
Kompletnie mnie nie interesują!

"Panowie młodsi ode mnie", napisała jedna kobitka w swoim profilu.
Po czym zdecydowała się, że mnie pozaczepia.
Pisze nam się całkiem sympatycznie, od kilku dni, sympatycznie i intensywnie.
Jestem młodszy od niej o 4 lata...
Cóż... taka właśnie jest kobieca logika.

Tagi: sympatia
15:32, krzysiekzsympatii
Link Komentarze (4) »
piątek, 05 listopada 2010
Niecodzienna propozycja.

Jakiś czas temu, od jednej z dziewczyn, która mnie zaczepiła na sympatii, dostałem niecodzienną propozycję.
Zaproponowała: "Spotkajmy się!"

Byłem bardziej niż zaskoczony. Dziewczę owo znało mój stan cywilny. Widziało, że jestem żonaty i dzieciaty, że nie mam zamiaru niczego zmieniać. Widziało też, że nie spotykam się z ludźmi poznanymi w necie.

Zapytałem, jak według niej uzasadnić żonie moje wyjście do miasta? Jak je nazwać? Spotkanie, schadzka, randka?

Jak myślicie, jakie padły propozycje?
Cóż, tak właśnie było, macie rację, dziewczę w mniej lub bardziej pokręcony sposób proponowało, bym żonę okłamał, lub nie informował jej o tym, co planuję zrobić.

Podziękowałem grzecznie za zaproszenie, i zadałem pytanie: "Jak byś się czuła, gdybym Ciebie okłamywał w taki sposób"? Tak, znowu macie rację, dziewczyna się oburzyła, bo jej w żaden sposób oszukiwać nie powinienem, za to żonę... czemu nie.

Tagi: sympatia
08:59, krzysiekzsympatii
Link Komentarze (7) »
czwartek, 28 października 2010
Och, jaka ja jestem dowcipna!

Dziewczę na swej stronce w sympatii napisało:

"Odważnie napisz, a dowiesz się wszystkiego!"

No to smaruje wiadomość do dziewczęcia.
Piszę zgodnie z instrukcją  słowo "ODWAŻNIE".
I pytam, co też ma do powiedzenia?

Wiecie, nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie.
Tak?
Może w końcu dowiem się na pewno, czy np. Bóg istnieje. Albo piekło i niebo. Jak się zaczął wszechświat, co było pierwsze (kura czy jajko), i czy moja żona tak tylko mnie zlewa, wymyślając kolejne niedomagania, czy też rzeczywiście chora.

I cóż to dziewczę mi odpisuje?
Hahaha, hehehe, hihihi, jakiż to wspaniały dowcip wymyśliło, ojejej, że też sam na to nie wpadłem wcześniej, przecież to takie kurwa śmieszne.

Dziewczę pisze, że żonatym dziękuje, i każe żonę pozdrowić!

Co ci głupia cipo moja żona przeszkadza? Myślisz że poleciałem na opis: "stara dupa bez chłopa, której nikt suchym patykiem nie chce już trącić"? Twoje zdjęcia poraziły mojego kutasa i teraz będę się moczył po nocach, mażąc o tobie?
Uśmiałem się z opisu!
Tylko kurwa, nie wiem na co liczyłem, widać skojarzenie przypadkiem powstało, i nie było zamierzonym dziełem.
Orzesz....

No ale widać opisy są dla idiotów. Ja najwyraźniej jestem jednym z nich kurwa, bo je czytam. Tak? Bo gdyby to przemądrzałe dziewczę zechciało poczytać mój opis, to by takich pierdół do mnie nie wypisywało...

No i nie dziwota, że nikt nie chce, z takim polotem? Powodzenia życzę!

Z ostatniej chwili - taki mały dopisek.

Przyznaję się bez bicia. Ten komentarz o głupiej cipie miał zdecydowanie poprawić moje samopoczucie. No bo jak można zlać takiego gościa jak ja?

Szalenie uprzejmego faceta.

Ostatecznie, tłumacząc sobie że panienka jest głupią cipą, łatwiej jest przejść nad tym faktem do porządku. Gorzej dla mnie, gdyby się okazało, że wcale taką głupią cipą nie jest. Prawda?






20:54, krzysiekzsympatii
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 lipca 2010
Pierwszy wpis

Muszę się wygadać. Wyrzucić z siebie to, co leży mi na wątrobie. Dla spokoju duszy.

Jest kilka tematów które chciał bym poruszyć:

 

Małżenstwo (ze wszystkimi dobrodziejstwami)

Internet (w szczególności moja obecność na różnego rodzaju portalach)

Moje hobby (ASG, kravmaga)

 

Być może urodzi mi się coś jeszcze po drodze, zobaczymy co z tego wyniknie.

 

Następny wpis będzie o Sympatii a raczej o moich doświadczeniach z tym serwisem.