Wpisy z tagiem: swięta
niedziela, 24 kwietnia 2011
Nie czuję nic.
Grzeją mnie te święta równo i dokładnie. O ile jeszcze Boże Narodzenie powoduje u mnie jakąś nutę nostalgii, to Wielkanoc jest mi kompletnie obojętna. To najstarsze święto chrześcijańskie i najważniejsze. I co z tego. Jestem katolikiem z wychowania, chrzczony, komuniowany, bierzmowany itd. I co? I nic. Postrzegam uroczystości takie jak ta, jak tradycję. Coś co wydarza się raz na rok, na co nie mam szczególnego wpływu, coś co musi się stać, i tyle. Tak po prawdzie to święta te są dla mnie strasznie nużące i męczące. Wysiadywanie godzinami przy stole, wysłuchiwanie po raz tysięczny tych samych rodzinnych historii, nuda, nuda i jeszcze raz nuda. OK. Lany poniedziałek jest odrobinę żwawszy, pobiegamy z synem lejąc się wodą. I tyle. Później znowu stół, i jedzenie. Mnie to męczy. Moje maximum to dwie godziny przy stole, dłużej nie daję rady, nie pomaga nawet "znieczulenie". A jutro obowiązkowa wizyta u teśców. Bleeee... Za to przyszły weekend zapowiada się całkiem obiecująco... Kochani... Wesołych Świąt!
|
Archiwum
Zakładki:
Tagi
|