Świętowałem wczoraj z kolegą zakup autka.
Po wielu próbach i podejściach w końcu udało mi się zakupić odpowiednie pierdzikółko dla ślubnej.
Więcej nie napiszę, bo ogłusza mnie huk klawiatury. Matko, jak te klawisze strasznie mocno łupią... nigdy wcześniej tego nie zauważyłem...
W sumie, to teraz i tak jest dobrze, najgorsze było gdy się obudziłem...
Jakieś lekarstwo by się przydało...