Wpisy z tagiem: szef

wtorek, 14 grudnia 2010
Cham i prostak.
Mój szef.
Wyzwał mnie wczoraj w obecności obcej osoby. Pełny kanał bluzgów i przekleństw. Swoją tyradę zakończył stwierdzeniem że mam "wypierdalać, bo mi jebnie w kły". Trzęsło mnie cały wieczór. I pół nocy. Mój szef nie jeden raz pozwalał sobie na takie sceny. Postanowiłem, że ta będzie ostatnia.
Byłem u niego dziś rano, przed rozpoczęciem pracy. Powiedziałem mu w cztery oczy, że bluzgi może kierować do swojej żony i dzieci a ja sobie nie życzę takich tekstów pod moim adresem. Powiedziałem też coś jeszcze.
Za takie teksy o jebaniu w kły, na ulicy, zarobił by w zęby. Natychmiast. Więc niech sobie nie pozwala, bo kiedyś zarobi. Ja umiem przypierdolić, i jak mnie poniesie jego zachowanie, to się przekona, co to znaczy "zarobić w kły".
Wysłał mnie na skargę do naczelnego. Stwierdził, że jak mi się coś nie podoba, to mogę iść do niego na skargę. A on wtedy odpowiednio mnie potraktuje.
Kurwa.
Co za głupi kutas.
Stwierdziłem, że ja takie sprawy umiem załatwić w cztery oczy.

Ciekawe, czy ta rozmowa coś pomoże?
07:59, krzysiekzsympatii
Link Komentarze (6) »