Wpisy z tagiem: kabaret

czwartek, 28 października 2010
Och, jaka ja jestem dowcipna!

Dziewczę na swej stronce w sympatii napisało:

"Odważnie napisz, a dowiesz się wszystkiego!"

No to smaruje wiadomość do dziewczęcia.
Piszę zgodnie z instrukcją  słowo "ODWAŻNIE".
I pytam, co też ma do powiedzenia?

Wiecie, nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie.
Tak?
Może w końcu dowiem się na pewno, czy np. Bóg istnieje. Albo piekło i niebo. Jak się zaczął wszechświat, co było pierwsze (kura czy jajko), i czy moja żona tak tylko mnie zlewa, wymyślając kolejne niedomagania, czy też rzeczywiście chora.

I cóż to dziewczę mi odpisuje?
Hahaha, hehehe, hihihi, jakiż to wspaniały dowcip wymyśliło, ojejej, że też sam na to nie wpadłem wcześniej, przecież to takie kurwa śmieszne.

Dziewczę pisze, że żonatym dziękuje, i każe żonę pozdrowić!

Co ci głupia cipo moja żona przeszkadza? Myślisz że poleciałem na opis: "stara dupa bez chłopa, której nikt suchym patykiem nie chce już trącić"? Twoje zdjęcia poraziły mojego kutasa i teraz będę się moczył po nocach, mażąc o tobie?
Uśmiałem się z opisu!
Tylko kurwa, nie wiem na co liczyłem, widać skojarzenie przypadkiem powstało, i nie było zamierzonym dziełem.
Orzesz....

No ale widać opisy są dla idiotów. Ja najwyraźniej jestem jednym z nich kurwa, bo je czytam. Tak? Bo gdyby to przemądrzałe dziewczę zechciało poczytać mój opis, to by takich pierdół do mnie nie wypisywało...

No i nie dziwota, że nikt nie chce, z takim polotem? Powodzenia życzę!

Z ostatniej chwili - taki mały dopisek.

Przyznaję się bez bicia. Ten komentarz o głupiej cipie miał zdecydowanie poprawić moje samopoczucie. No bo jak można zlać takiego gościa jak ja?

Szalenie uprzejmego faceta.

Ostatecznie, tłumacząc sobie że panienka jest głupią cipą, łatwiej jest przejść nad tym faktem do porządku. Gorzej dla mnie, gdyby się okazało, że wcale taką głupią cipą nie jest. Prawda?






20:54, krzysiekzsympatii
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 września 2010
Coś na dzisiejszą pogodę.

Jako że za oknem deszcz, mokro i zimno, proponuję coś na poprawę humoru.
Ile razy widzę ten skecz, kwiczę ze śmiechu :-)
Za rolę głosu "pana" występujący kabareciarz powinien dostać kabaretowego Oskara roku :-)

Zapewne już to widzieliście, mimo wszystko, mam nadzieję, że ubawicie się tym skeczem tak jak ja, po raz kolejny.

 

15:34, krzysiekzsympatii
Link Komentarze (4) »